Strona główna

Dear European

Wywiady

Bella Vita Italia.

wywiad z p.R. Nizio-Valiante

Szwajcarskie krajobrazy.

wywiad z p. A. Gwardiak-Sbbara

Kocham Cię jak Irlandię.

wywiad z p.B. Krukiem

Obcokrajowcy w naszej gminie


wywiad z
p. SUSANE TEPPER


wywiad z
p.JANNĄ SŁAWIECKĄ

Najstarszy mieszkaniec

wywiad z p. S. Muchą

"Teatr mój widzę ogromny..."

wywiad z p.J.Budą


Wspomnienia

Wspomnienie o moim dziadku
Prace literackie

Legendy


O BOLESŁAWIE I POWSTANIU BOLESŁAWIC ...


Z pewnością więcej niż tysiące lat temu żyło w dalekich stronach trzech braci. Byli to: Wars, Krak i Bolesław, synowie bogatego i silnego władcy plemiennego.
Pewnego dnia bracia postanowili pożegnać dom rodzinny i wyruszyć w świat, aby szybciej się usamodzielnić, zakładając własne miasta. Każdemu z nich ojciec powierzył ojciec drużynę wojów. Aby sobie wzajemnie nie przeszkadzać, bracia postanowili ruszyć w różne strony świata.
Wars wybrał się na północ, Krak na południowy wschód, a Bolesław na południowy zachód.
Wars dotarł najszybciej do wybranego miejsca i osiedlił się. Utworzone miasto nazwał od własnego imienia Warszawą.
Po kilku tygodniach do wybranego miejsca dotarł Krak. Mieszkał w obszernym i wygodnym dworze wraz z rodziną i służbą. Rządził własną osadą z rozwagą i z myślą o przyszłości. Rozbudowane już miasto nazwał Krakowem.
Bolesław wędrował najdłużej z braci, bardzo starannie wybierając miejsce, gdzie zamierzał wybudować główny gród swojego miasta. Gdy dotarł do wybranego regionu, zachwycony urodą tej krainy, obfitością zwierzyny w borach i lasach, uznał, że to jest najwłaściwsze miejsce.
Główny plac to centralnie usytuowany rynek. Wokół niego najbogatsi mieszczanie budowali okazałe domy. Na środku stał najważniejszy budynek-ratusz. Urzędowała tu rada miejska, która ustalała i ściągała podatki oraz ława sądowa pilnująca spraw bezpieczeństwa i porządku. Rynek od świtu aż do zmroku zamieniał się w jeden wielki targ. Miejscowi i przyjezdni kupcy rozkładali tu barwne kramy i starali się zachęcić do kupowania ich towaru.
Do rynku biegły wąskie uliczki ze wszystkich stron miasta. Po obu ich stronach stały rzędy wąskich domów, w których mieszkali bogaci obywatele zwani patrycjuszami.
Na poddaszach, strychach i zapleczach domów, w małych, ciemnych i wilgotnych pomieszczeniach zamieszkiwali biedacy należący do tzw. plebsu.
Oprócz kupców w miastach mieszkali i pracowali rzemieślnicy. 
W swoich warsztatach wytwarzali przedmioty codziennego użytku, a zepsute lub uszkodzone - naprawiali. Do tej grupy należeli: garncarze, szewcy, krawcy, tkacze, stolarze, siodlarze, ślusarze, farbiarze. Piekarze i rzeźnicy codziennie dostarczali smakowitych produktów. Istniały również także rzemiosła budowlane, jak: murarze, cieśle, kamieniarze oraz artystyczne: złotnicy, ludwisarze, rzeźbiarze, płatnerze, witrażownicy. Miasto posiadało duży potencjał gospodarczy.
Po kilku miesiącach, gdy Bolesław był już gotów, nadał mu nazwę - Bolesławice.
Podobnie jak jego bracia, nazwał miasto od imienia własnego.

Niegdyś w tamtych czasach Bolesławice były pięknym, prężnie rozwijającym się miastem.
Dziś Bolesławice to mała wieś położona w województwie dolnośląskim, w powiecie Świdnickim. Nikt w tamtych czasach nie pomyślałby, iż Bolesławice we współczesnym świecie, będą małą nie liczącą się wioską ...

prace wykonał : SEBASTIAN WÓJCICKI


Sylwetki patronów jaworzyńskich ulic.
Apel do Zakładów Pracy i Instytucji.
Czescy przyjaciele - relacja ze spotkania z p.Z. Skarbkiem
"Karolina" współpracuje z ponad 20 krajami - wywiad z p. A. Miszczakiem
Ważne dokumenty
Wstęp
Teplice - umowy partnerskie
Markt Pfeffenhausen - umowy partnerskie
Markt Pfeffenhausen -partner Jaworzyny


"ZAWÓD, O KTÓRYM MARZĘ".

 

 

 
Wszelkie uwagi proszę kierować pod adres anusik@o2.pl