Strona główna

Wywiady

Szwajcarskie krajobrazy.

wywiad z p. A. Gwardiak-Sbbara

Kocham Cię jak Irlandię.

wywiad z p.B. Krukiem

Prace literackie

Legendy

Bella Vita Italia

Rozmowa z panią Renatą Nizio - Valiante

 

Jak długo mieszka pani we Włoszech?
We Włoszech mieszkam dwa i pół roku.

Kiedy i dlaczego podjęła pani decyzję o wyjeżdzie z Polski?
Nigdy nie myślałam o wyjeżdzie z Polski, aż do czasu, gdy po ponad dziesięciu latach pracy w zakładzie zostałam zwolniona z przyczyn ekonomicznych. Po roku bezowocnych poszukiwań pracy stwierdziłam, że muszę coś zrobić, że w Polsce pracy nie znajdę.

Czy od początku wiedziała pani, że będą to Włochy?
Nie, nie wiedziałam. Chciałam wyjechać dokądkolwiek. Najważniejsze było dla mnie znalezienie pracy.

Co spowodowało, że wybrała pani na swoją drugą ojczyznę właśnie ten kraj?
Właśnie we Włoszech znalazłam pracę, która mi odpowiadała, a po pewnym czasie poznałam swojego obecnego męża - Włocha i to dla Niego zostałam.

Co najbardziej podoba się pani we Włoszech, u mieszkańców tego kraju, a co najbardziej drażni i zaskakuje?
Mieszkam na południu Włoch. Okolica jest piękna. Mieszkam blisko morza, a jednocześnie widzę góry.
Włosi są życzliwi, pogodni, rodzinni, pracowici. Jak każdy mają swoje problemy, jednak starają się je rozwiązywać w gronie rodzinnym. Wiedzą, że własną pracą, można dużo osiągnąć.
Nie ma tu nic, co by mi szczególnie przeszkadzało. Może jedynie to, że we Włoszech, w każdym regionie, a nawet miejscowości, ludzie mają swój dialekt, różniący się bardzo od języka włoskiego. Wielu Włochów nie potrafi mówić poprawnie w swoim ojczystym języku, ponieważ na co dzień posługują się właśnie dialektem.

Czy Włosi są podobni do Polaków, czy przeciwnie bardzo się od nas różnią?
Pod wieloma względami Włosi są podobni do nas Polaków. Tak jak my są mieszkańcami Europy. Widoczne są też różnice, gdy rozmawiam z kimkolwiek w Polsce i pytam - co słychać? , prawie każdy odpowiada ,że jest nie dobrze i zaczyna odpowiadać, jak mu jest ciężko. Włosi natomiast zawsze odpowiadają, że jest dobrze, nawet, gdy tak nie jest. I druga różnica: Włosi są narodem bardzo rozrywkowym. Mają czas na pracę i na zabawę. Jednak nigdy od kiedy tam mieszkam, nie widziałam na ulicy pijanego Włocha.

Jakie polskie tradycje, zwyczaje, nawyki zaszczepiła pani w swojej włoskiej rodzinie, w swoim włoskim domu?
We Włoszech staram się wprowadzać do kuchni polskie potrawy i przyznaję, że ogromnie smakują one moim domownikom.
Próbuję też nauczyć mojego męża języka polskiego, a przynajmniej jego podstaw.

A jak Włosi postrzegają nas Polaków, co o nas wiedzą?
Włosi o Polakach i Polsce wiedzą mało. Postrzegają nas jako naród bardzo inteligentny i pracowity, ale również nie gardzący alkoholem.

Gdy myśli pani o swoim rodzinnym domu, o naszym mieście, o Polsce, to za czym tęskni pani najbardziej, co wspomina najmilej, czego wtedy najbardziej pani brak?
Gdy jestem tam daleko, najbardziej brakuje mi najbliższych: rodziców, rodzeństwa, przyjaciół. Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że sama dokonałam tego wyboru. Gdy zatem zaczynam ogromnie tęsknić, po prostu kupuję bilet, wsiadam do autobusu i przyjeżdżam do Polski, do Jaworzyny, do domu.


Dziękuję serdecznie za rozmowę

Rozmawiał:
Sławomir Nizio - II a

Opracowała:
Pani mgr Anna Bardzińska

Sylwetki patronów jaworzyńskich ulic.
Apel do Zakładów Pracy i Instytucji.
Czescy przyjaciele - relacja ze spotkania z p.Z. Skarbkiem
"Karolina" współpracuje z ponad 20 krajami - wywiad z p. A. Miszczakiem
Współpraca naszego gimnazjum z Volksschule w Markt Pfeffenhausen - wywiad
z p.E. Krzaczek
 

 

Umowy partnerskie
Teplice
Markt Pfeffenhausen
 
Wszelkie uwagi proszę kierować pod adres anusik@o2.pl